nagłówek o mnie sport

Nieekonomiczne instytucje niekapitalizmu?

Prace Olivera Williamsona o instytucjach to kanon ekonomii, na dodatek ekonomii mikro, która spokojnie i bez nadmiernych matematycznych sztuczek stara się wyjaśnić działanie firm (oczywiście między innymi). Nobel w sumie oczekiwany. Znacznie ciekawsze są prace Elinor Ostrom: także o instytucjach, ale jednak niekoniecznie ekonomicznych? Niekoniecznie kapitalizmu?

Dyfuzor innowatora

Nie bardzo pamiętam, dlaczego zainteresowałem się Formułą 1. Może podobały mi się dziwaczne samochody, może imię kierowcy z plakatu, który wisiał w pokoju moim i brata. Keke, bo tak brzmiało imię, miał na plakacie McLarena w klasycznych barwach Marlboro. Za Marlboro nigdy nie przepadałem, za McLarenem też nie. Papierosów już nie palę, Formułę 1 czasem oglądam.

Zatoka świń

jako (20.04.2009)

To dopiero pierwsza instancja, ale niektórzy się już cieszą. Wyrok więzienia i wysoka grzywna dla piratów z zatoki, wreszcie skuteczny i przykładny pozew w Europie, torrent schodzi do podziemia, sprzedaż iTunes rośnie, Kukiz kupuje odrzutowiec. Ech, gdyby idąc tym tropem można było wyeliminować takie miejsca jak bron.pl czy inne militaria...

Własność w cudzysłowie

jako (23.11.2008)

Czy piosenka to samochód? Problem, czy chronić informacje jak własność materialną nie jest nowy. Dla amerykańskiego prawnika, który przerabia ekonomiczną analizę prawa na studiach, to oczywistość. Polski prawnik na studiach miał może wprowadzenie do mikro i makro, więc przy odrobinie szczęścia odróżni inflację od elastyczności popytu.

Pesymizm - optymizm: popyt (2)

Nie tylko Keen przelicza wszystko na pieniądze. Co pewien czas ktoś oblicza liczbę mitycznych osobomiesięcy potrzebnych do napisania Linuksa i wychodzą z tego miliardy dolarów. Fedora - 10,8 miliarda, sam Linux - 1,4 miliarda. Fedora to piaskownica Red Hata, a szef Red Hata cieszy się z kryzysu, bo gdy firmy liczą pieniądze, z chęcią wezmą produkt wart 11 miliardów za darmo.