nagłówek o mnie sport

internet

Czarne punkty, fotoradary, naloty

Cyniczny student otworzył portal z mapą nalotów, o którym czytałem kiedyś, ale dopiero absurdalny tekst z częstochowskiej wyborczej zwrócił nań moją uwagę.

Cierpliwość Google?

jako (21.07.2007)

Spadły ceny akcji Google i Microsoft. Google rozminął się z prognozą, rzekomo z powodu nadmiernego wzrostu zatrudnienia, Microsoft radził sobie lepiej niż zapowiedział, ale popłynął razem z Googlem.

Prawdziwy die hard

jako (19.07.2007)

Akrobatyczne wyczyny ludzi, helikopterów, samochodów i odrzutowców raczej wtórne, ale jedno nawiązanie do pierwszej Szklanej Pułapki i ogólny klimat absurdu ratują całość jako dobre kino familijnewakacyjne.

Piszę, więc bloguję

jako (16.07.2007)

Blogi miały 10. urodziny, tymczasem okrągła rocznica została od razu podważona i z ciekawostki w sam raz na sezon ogórkowy zrobiła się poważna dyskusja o historii. Pierwszym bloggerem został więc obwołany Tim Berners-Lee, twórca WWW, czyli w zasadzie internetu jaki znamy.

Wszyscy mówią iPhone (3) - Google straszy

Data założenie Google (1998) stanowi doskonałą przykrywkę. Wciąż znajdą się tacy, którzy powiedzą, że Google jest dinozaurem, reliktem sieci 1.0. Początkowa nieobecność Google na giełdzie wyłączyła go z pierwszej bańki, co też sprytnie mąci obraz.