nagłówek o mnie sport

książki

Mleko zostało rozlane

jako (6.06.2007)

Holendrzy popijający mlekiem bułkę z salami nigdy nie przestali mnie dziwić, chociaż może to tylko wariacja na temat baraniny z jogurtem czy wołowiny z parmezanem. W końcu Kalwin popijał jajko kieliszkiem wina, a Holendrzy wszystko potrafią zreformować.

"Rozbitek", czyli stracona niewinność plastikowych kwiatków

jako (25.05.2007)

W swoich recenzjach muzycznych Wojciech Mann raz po raz opisuje niszowych artystów okołobluesowych ze Stanów, pisząc zawsze coś w stylu "skąd oni się tam biorą". Ciągle nowi i ciągle dobrzy. Nic tylko powtórzyć za Wojciechem: skąd oni się tam biorą?!

J.C.O. jako Rosamond Smith

jako (19.04.2007)

Podobno ludzkość jest spragniona arcydzieł. I ja nie jestem wyjątkiem. Pamiętam, z jaką radością przeczytałam "Amerykańskie apetyty" Joyce Carol Oates - radością, że książka super, a gdy natknę się na następną produkcję pani Oates, również nasyci moje arcydzieł pragnienie.

Atmosferyczny wzlot

jako (14.04.2007)

Zaistniałe okoliczności nieodparcie prowokują do przeglądu dzieł innych noblistów. Nie chodzi bynajmniej o okoliczności polityczne, które już od dawna kojarzą się z tytułem "Hańba", lecz o okoliczności przyrody, czyli śnieg - "Śnieg". Nie ujawnię chyba wielkiej tajemnicy, jeśli powiem, że w powieści tej mamy do czynienia z tytułowym opadem atmosferycznym.

W zupie włos

jako (13.04.2007)

Nie minęło wiele czasu od Nagrody Nobla, gdy pani Jelinek znów zrobiła się trochę zapomniana. Zresztą nagrodę też jej przyznano jakoś tak półgębkiem i przy akompaniamencie szowinistycznych wyzwisk.