nagłówek o mnie sport

prawo autorskie

Jestem blogiem

jako (10.12.2007)

Jestem blogiem. Mój autor umieścił mnie w blogosferze, internecie, sieci Web, a być może nawet w sieci Web 2.0. Iluminował mnie w żywych kolorach, w stylu mistrzów z Webcreme, jednak postawił na schematyczność i prostotę, co raczej należy poczytać za zaletę, jeśli uznać, że nie należy naśladować Wenecjan.

Czarne punkty, fotoradary, naloty

Cyniczny student otworzył portal z mapą nalotów, o którym czytałem kiedyś, ale dopiero absurdalny tekst z częstochowskiej wyborczej zwrócił nań moją uwagę.

Po siódme: nie piratuj

Henry Chesbrough, autor popularnej książki o otwartej innowacyjności, pisze w BusinessWeek, że Microsoft powinien cieszyć się z piractwa w Chinach i Indiach.

Kółko zainteresowań

jako (24.07.2007)

Zbyt dużo lakieru na włosach, tanie perfumy w stylu tych, co w przezroczystych flakonikach wiszą w galeriach handlowych pod schodami ruchomymi, tuż obok stoiska z krówkami, i zęby zniszczone nikotyną. W tej szkole starałbym się zachowywać grzecznie, bo spotkania z panią dyrektor nie były zbyt przyjemne, szczególnie w upał.

We fight to win

jako (11.06.2007)

Zachęceni przełomowym pomysłem dystrybutorów DVD, do niekonwencjonalnej i wreszcie skutecznej walki z piractwem postanowili włączyć się również inni posiadacze praw autorskich. Śladem Filipa II do walki rzucili wszystkie siły.