nagłówek o mnie sport

Czarny ryż

jako (16.12.2007)

Wbrew pozorom nie jest to kolejny pomysł Wrocławia na przekupienie krajów czarnego lądu w kolejnych głosowaniach na organizację wielkich imprez. Ponieważ wreszcie odzyskałem kontakt z kontem na flickerze*, mogę zająć się wreszcie jedzeniem w Hiszpanii.
Na czarny ryż zaprosili nas miejscowi, do swojego domku nad morzem (niestety, między domkiem a morzem jest jeszcze pas wieżowców z mieszkaniami wakacyjnymi, za strefę dziewiczą uznaje się tu rejony, w których na odcinku kilometra są tylko trzy pudełkowate hotele).

Czarny ryż to rodzaj risotta z owocami morza i atramentem z mątwy. Jedzenie bardzo dobre, oprócz kalmarów i ośmiornic były też kawałki miecznika (rewelacja, skąd to wziąć w Polsce?), papryka i cebula. Do tego alioli, również domowej roboty, nikt się tu nie przejmuje stężeniem czosnku, jak na stołówce jest czarny ryż, to stoją tego całe wiaderka.

Jak się okazało, przygotowanie czarnego ryżu (podobnie zresztą jak paelli) to ceremonia w rodzaju grilla. Na dworze stoi wielki palnik na gaz, na nim stawia się wielką patelnię (60-70cm średnicy). W ten sposób zapach smażonych owoców morza drażni sąsiadów, ale nie wchodzi w kanapy. Porcja z takiej patelni starcza mniej więcej na sześć osób. Na deser mandarynki prosto z drzewa.
Grillowanie nie jest jednak w Hiszpanii zjawiskiem obcym. Niedaleko plaży (w sąsiedniej miejscowości, bez wieżowców wakacyjnych) znajduje się teren rekreacyjny - z wyliniałym polem golfowym, kortami tenisowymi (na których normą jest tłum ćwiczących dzieci) oraz wielkim miejscem na grilla. "Miejsce na grilla" oznacza dwa murowane domki z grillami i pełno kamiennych stołów. W niedzielę teren kojarzy się bardziej z pożarem lasu (może niezbyt trafne skojarzenie w rejonie, w którym od miesiąca świeci słońce, wieje wiatr i tylko raz padał mokry piasek, na szczęście lasów brak), wszystkie stoły są zajęte. Ale golf to przecież wyczerpująca gra.

*Odzyskanie dostępu do flickra nie było łatwe. Po dość długiej wymianie uprzejmości: ja: "co zrobić, żeby dostać hasło mailem nieodpowiadając na pytanie zabezpieczające?" yahoo: "podać odpowiedź na pytanie zabezpieczające" (dodam, że nie mam takiego pytania, bo występuje ono wyłącznie z pocztą yahoo, a nie z kontem yahoo bez poczty, które akurat posiadam, swoją drogą na chwilę dałem się przekonać i odbyłem wycieczkę w przeszłość, yahoo chciało się dowiedzieć, kto był bohaterem mojego dzieciństwa), okazało się, że należy zmienić tytuł wiadomości do pomocy technicznej z "nie mogę odzyskać hasła" na "hasło nie przychodzi mailem". Wówczas mail trafił do istot myślących, które dość szybko potrafiły rozwiązać problem...

wygląda bardzo smakowicie.

wygląda bardzo smakowicie. myślę, że w większych sklepach dostaniesz i miecznika, pewnie da się go czymś jednak zastąpić.

zły moment na rybne eksperymenty...

Akurat nie jest to w Polsce najlepszy moment na rybne eksperymenty, a karpiem się miecznika nie zastąpi. Zresztą miecznik zrobił na mnie wrażenie swoim smakiem, który ciężko skopiować. Na pewno będę szukał.

no karpiem to z pewnością

no karpiem to z pewnością nie :)